Elo wszystkim.
W czasie gdy ja dochodziłem do siebie po weselu szwagra w Polsce :) nasze Orły dzielnie walczyły o ligowe punkty.
No cóż moja rola w tym zespole jest prawie zerowa, więc cieszę się że to nie moja nieobecność sprawiła że chłopaki "TYLKO ZREMISOWALI" :)
Ale na poważnie.
Zaczęliśmy od straty bramki (dlaczego nigdy nie wiem kto strzela nam gole?)
Potem wyrównał Szymon Jastrzębski.
W dalszej części meczu Adam Jarema zdobył bramkę na 1:2 i tak się ten mecz miał zakończyć ale chłopaki coś chyba przeholowali no i skończylismy na 2:2.
Nie wiem jak to wyglądało :) bo mnie tam nie było :). Ale było dobrze. Mamy 4 punkty jestem górze tabeli.
pozdrawiam wszystkich
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz