Witam.
W niedzielę (a nie w sobotę jak sądzą nniektórzy :) gramy na Hough End z Manchester M.E.N.
Zbiórka pod kościołem o 9:15
środa, 28 listopada 2007
wtorek, 27 listopada 2007
czwartek, 22 listopada 2007
Niedzielny mecz...
... się nie odbędzie :)
Mamy wolne.
W zamian spotykamy się na treningu za akademikami Salford Uniwersity - tam gdzie trenowalismy w lecie.
trening o godz. 11.00 obecność obowiązkowa.
Mamy wolne.
W zamian spotykamy się na treningu za akademikami Salford Uniwersity - tam gdzie trenowalismy w lecie.
trening o godz. 11.00 obecność obowiązkowa.
Polskie Orly vs Hideaway Youth Club
Witam i przepraszam że tak późno :(
Ale na szczęście nie ma o czym pisać.
W poprzednią sobotę zagraliśmy z Hideaway no i przegraliśmy w pięknym "błotnym" stylu :) (zdjęcie obok)
Hideaway (jak sama nazwa wskazuje) to grupa młodych chłopaków z ... SOMALII ! :)
Mimo to pokazali klasę :)
Oni się chyba urodzili z piłką przy nodze :) Szybko objęli prowadzenie. Następnie podwyższyli na 2-0. Wtedy Wojciech Szpociński zdobył dla nas bramkę kontaktową, niestety to nie wystarczyło i kolejno straciliśmy 3 i 4 bramkę :)
Boisko było w opłakanym stanie, jedno wielkie bagienko :)
Trzeba przyznać, że chłopcy z Somalii (żadnych podtekstów rasowych!) radzili sobie lepiej. Byli po prostu lżejsi - nasze orły ślizgały się jak na łyżwach :) Traciliśmy dużo podań tylko przez to, że piłka po upadku na podłoże po prostu zatrzymywała się pośrodku kałuży :)
Nic to przebrnęliśmy do końca - sędzia był w miarę znośny choć wyraźnie przewrażliwiony na punkcie faulów czego efektem było 5 żółtych kartek i 2 czerwone :) Druga czerwona kartka zupełnie niesłusznie pokazana Wojtkowi za dyskusje z sędzią.
W 65 minucie został on sfaulowany w polu karnym - wszyscy to widzieli łącznie z jednym gościem z Somalii, który złapał się za głowę i jęknął "oh shiit penalty kick" - niestety sędzia sądził inaczej pokazał Wojtkowi miejsce po jakiejś wczesniejszej akcji i powiedział "to jest twój wślizg więc nie było faulu w polu karnym" :(
No to się Wojtek zdenerwował ......
Mecz zakończył się wynikiem 1-4 - aktualnie zajmujemy 3 miejsce w tabeli.
Do zobaczenia w niedzielę.
czwartek, 15 listopada 2007
Zmiana treningów!!!
Oczywiście jak angielka mówi w środę to ma na myśli we wtorek :(
Od teraz (miejmy nadzieję że na stałe) treningi odbywają się :
we wtorek o godz. 18.30 Albert Park Salford
w piątek o godz 18.30 Albert Park.
PRZYPOMINAM ŻE OBECNOŚĆ JEST OBOWIAZKOWA!!!!
Od teraz (miejmy nadzieję że na stałe) treningi odbywają się :
we wtorek o godz. 18.30 Albert Park Salford
w piątek o godz 18.30 Albert Park.
PRZYPOMINAM ŻE OBECNOŚĆ JEST OBOWIAZKOWA!!!!
wtorek, 13 listopada 2007
Terminy treningów
W tym tygodniu treningi odbedą sie w środę i piątek o godz. 18.30 w Albert Park.
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!!!!
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!!!!
niedziela, 11 listopada 2007
Polskie Orły vs Burlington Wanderers - 2:1
Elo !!!
No i znowu wygraliśmy ...
Chociaż mecz był ciężki - Burlington to nie ta sama drużyna, z którą wygraliśmy sparring 8-2 :)
Pierwsza połowa bez bramek. W drugiej części Burlington objęło prowadzenie - sytuacja przybrała dla naszych Orłów wyjątkowo niekorzystny obrót.
Wtedy to Wojtek Szpociński postanowił ratować honor drużyny i w samotnym rajdzie rzucił się w kierunku bramki Wanderers. Jego śmiała akcja została przerwana faulem, którego sędzia odgwizdał w polu karnym Burlington. W efekcie podytkował rzut karny. Do piłki podszedł Adrian Antoniewicz (kapitan naszej drużyny). Pewny, techniczny strzał i wyrównaliśmy. 1-1
W 80 minucie Przemek Górak bardzo precyzyjnym podaniem skierował piłkę w stronę pola karnego Burlington - a tam niespodziewanie :) pojawił się nasz trener Bartłomiej Łaskarzewski i łądnym , mocnym strzałem z woleja zdobyła bramkę - dającą Orłom prowadzenie :)
Burlington rzucił się do odrabiania tej straty ale było juz za późno i w chwilę potem sędzia odgwizdał koniec meczu.
Polskie Orły znów wygrały :) 2 -1
W zależności od pozostałych meczów powinniśmy awansować na drugie miejsce w lidze - cały czas mając do rozegrania przynajmniej jeden zaległy mecz.
pozdrawiam
No i znowu wygraliśmy ...
Chociaż mecz był ciężki - Burlington to nie ta sama drużyna, z którą wygraliśmy sparring 8-2 :)
Pierwsza połowa bez bramek. W drugiej części Burlington objęło prowadzenie - sytuacja przybrała dla naszych Orłów wyjątkowo niekorzystny obrót.
Wtedy to Wojtek Szpociński postanowił ratować honor drużyny i w samotnym rajdzie rzucił się w kierunku bramki Wanderers. Jego śmiała akcja została przerwana faulem, którego sędzia odgwizdał w polu karnym Burlington. W efekcie podytkował rzut karny. Do piłki podszedł Adrian Antoniewicz (kapitan naszej drużyny). Pewny, techniczny strzał i wyrównaliśmy. 1-1
W 80 minucie Przemek Górak bardzo precyzyjnym podaniem skierował piłkę w stronę pola karnego Burlington - a tam niespodziewanie :) pojawił się nasz trener Bartłomiej Łaskarzewski i łądnym , mocnym strzałem z woleja zdobyła bramkę - dającą Orłom prowadzenie :)
Burlington rzucił się do odrabiania tej straty ale było juz za późno i w chwilę potem sędzia odgwizdał koniec meczu.
Polskie Orły znów wygrały :) 2 -1
W zależności od pozostałych meczów powinniśmy awansować na drugie miejsce w lidze - cały czas mając do rozegrania przynajmniej jeden zaległy mecz.
pozdrawiam
piątek, 9 listopada 2007
Polskie Orly vs Burlington Wanderers
Witam.
Zapraszam wszystkich na niedzielny mecz.
11.11.2007 o godz 11.00 zagramy z Burlington Wanderers.
Mecz odbędzie się na boisku Northenden Campus w Wilenhall. To tylko 15 min dalej niż Hough End na Princess Parkway.
Z Burlington Wanderers graliśmy już dwukrotnie w tym sezonie. Obydwa mecze wygraliśmy :)
Najpierw sparring 8-2, następnie mecz pucharowy 2-1. Zobaczymy co będzie w niedzielę :)
Zapraszamy
Zapraszam wszystkich na niedzielny mecz.
11.11.2007 o godz 11.00 zagramy z Burlington Wanderers.
Mecz odbędzie się na boisku Northenden Campus w Wilenhall. To tylko 15 min dalej niż Hough End na Princess Parkway.
Z Burlington Wanderers graliśmy już dwukrotnie w tym sezonie. Obydwa mecze wygraliśmy :)
Najpierw sparring 8-2, następnie mecz pucharowy 2-1. Zobaczymy co będzie w niedzielę :)
Zapraszamy
niedziela, 4 listopada 2007
Polskie Orly vs Bird I'th Hand
Co to dużo pisać - wygraliśmy 4-2 :)
Dwie bramki strzelił Wojciech Szpociński i dwie zdobył Marcin Izdebski.
Pełny raport jutro..
może...
jak mi wreszcie ktoś zapłaci ... :)
Dwie bramki strzelił Wojciech Szpociński i dwie zdobył Marcin Izdebski.
Pełny raport jutro..
może...
jak mi wreszcie ktoś zapłaci ... :)
czwartek, 1 listopada 2007
ZMIANA TRENINGU!!!!
ZMIANA GODZINY PIATKOWEGO TRENNGU Zamiast o 19.00 zaczynamy trening o 18.30 przekazcie kazdemu zainteresowanemu!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)