Witam i przepraszam że tak późno :(
Ale na szczęście nie ma o czym pisać.
W poprzednią sobotę zagraliśmy z Hideaway no i przegraliśmy w pięknym "błotnym" stylu :) (zdjęcie obok)
Hideaway (jak sama nazwa wskazuje) to grupa młodych chłopaków z ... SOMALII ! :)
Mimo to pokazali klasę :)
Oni się chyba urodzili z piłką przy nodze :) Szybko objęli prowadzenie. Następnie podwyższyli na 2-0. Wtedy Wojciech Szpociński zdobył dla nas bramkę kontaktową, niestety to nie wystarczyło i kolejno straciliśmy 3 i 4 bramkę :)
Boisko było w opłakanym stanie, jedno wielkie bagienko :)
Trzeba przyznać, że chłopcy z Somalii (żadnych podtekstów rasowych!) radzili sobie lepiej. Byli po prostu lżejsi - nasze orły ślizgały się jak na łyżwach :) Traciliśmy dużo podań tylko przez to, że piłka po upadku na podłoże po prostu zatrzymywała się pośrodku kałuży :)
Nic to przebrnęliśmy do końca - sędzia był w miarę znośny choć wyraźnie przewrażliwiony na punkcie faulów czego efektem było 5 żółtych kartek i 2 czerwone :) Druga czerwona kartka zupełnie niesłusznie pokazana Wojtkowi za dyskusje z sędzią.
W 65 minucie został on sfaulowany w polu karnym - wszyscy to widzieli łącznie z jednym gościem z Somalii, który złapał się za głowę i jęknął "oh shiit penalty kick" - niestety sędzia sądził inaczej pokazał Wojtkowi miejsce po jakiejś wczesniejszej akcji i powiedział "to jest twój wślizg więc nie było faulu w polu karnym" :(
No to się Wojtek zdenerwował ......
Mecz zakończył się wynikiem 1-4 - aktualnie zajmujemy 3 miejsce w tabeli.
Do zobaczenia w niedzielę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz