W środę gramy z West Didsbury na boisku Cringle o 18:00
Zbiórka pod kościołem o godz. 17:00
wtorek, 29 kwietnia 2008
sobota, 26 kwietnia 2008
Niedzielny finał pucharu ligi!!!
Zbiórka pod kościołem o 12!!!
Dla wszystkich kibiców poniżej 2 mapki z googli pokazujące lokalizację i dojazd na to boisko z picadilly gardens
Wyświetl większą mapę
Wyświetl większą mapę
ZAPRASZAMY!!!
Dla wszystkich kibiców poniżej 2 mapki z googli pokazujące lokalizację i dojazd na to boisko z picadilly gardens
Wyświetl większą mapę
Wyświetl większą mapę
ZAPRASZAMY!!!
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
UWAGA!! TRENING I MECZ NIEDZIELNY
W tą środę nie gramy meczu ligowego.
W związku z tym trening odbędzie się tylko w czwartek a w niedzielę zagramy finał pucharu ligi.
Szczegoły wkrótce.
W związku z tym trening odbędzie się tylko w czwartek a w niedzielę zagramy finał pucharu ligi.
Szczegoły wkrótce.
Ostatnie wyniki.
W ubiegłą środę rozegralismy rewanżowy mecz w lidze z Hideaway (Somalijczycy) który zremisowaliśmy 4:4 po bramkach: Husky'ego, Adriana, Bartka i Wojtka.
W niedzielę chłopcy stoczyli ciężki mecz, w którym Michał Żygadło stanął na bramce w zamian za kontuzjowanego Bartka Mikuckiegi i nieobecnego Roberta "Chudego" Marcinowskiego. Mimo dzielnej postawy Michała - przegraliśmy 6-5 - zdecydowanie brakowało werwy i ogólnie morale naszej drużyny nie stało na wysokim poziomie :(
W niedzielę chłopcy stoczyli ciężki mecz, w którym Michał Żygadło stanął na bramce w zamian za kontuzjowanego Bartka Mikuckiegi i nieobecnego Roberta "Chudego" Marcinowskiego. Mimo dzielnej postawy Michała - przegraliśmy 6-5 - zdecydowanie brakowało werwy i ogólnie morale naszej drużyny nie stało na wysokim poziomie :(
piątek, 18 kwietnia 2008
wtorek, 15 kwietnia 2008
srodowy mecz WAZNE !!!!!
W srode gramy z Hideway ale na ich boisku !!
NIE NA PRINCESS ROAD!!!
Zbiórka o 17:00 pod polskim kościołem!!!!
ponizej mapka gdzie gramy - to puste pole pomiedzy lloyds street north i parkiem Withworth to wlasnie Manchester Academy School tam gramy jutro. Strzalka wskazuje boisko. 300m od polskiego koscioła
Wyświetl większą mapę
NIE NA PRINCESS ROAD!!!
Zbiórka o 17:00 pod polskim kościołem!!!!
ponizej mapka gdzie gramy - to puste pole pomiedzy lloyds street north i parkiem Withworth to wlasnie Manchester Academy School tam gramy jutro. Strzalka wskazuje boisko. 300m od polskiego koscioła
Wyświetl większą mapę
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
Hideaway YC - Polskie Orly
W najbliższą środę gramy z kolegami z Somalii :)
Czas na rewanż (pierwszy mecz przegraliśmy 1-4 :)
Zbiórka pod kościołem o godz 17.30 (boisko znajduje się 200 metrów dalej)
pozdrawiam
Czas na rewanż (pierwszy mecz przegraliśmy 1-4 :)
Zbiórka pod kościołem o godz 17.30 (boisko znajduje się 200 metrów dalej)
pozdrawiam
POLSKIE ORLY - BIRD 'TH HAND - 5:1 !!!!!
Witajcie!!
Jesteśmy w finale!!!
Wczoraj pokonaliśmy Bird 'th Hand 5 - 1 !!!
Fakt 1 - boisko przypominało małe jeziorko :) - efekt - nasz bramkarz (Robert Marcinowski) po dwóch pierwszych interwencjach był cały mokry :)
Mecz zaczął się nieciekawie - w 10 minucie po zamieszaniu na naszym polu karnym Marcin i Michał wraz z napastnikiem Bird - potopili się troszeczkę w dużej kałuży skutkiem czego sędzia podyktował rzut karny. Snajper zmylił Roberta i było 0-1 dla Bird.
10 minut przed końcem pierwszej połowy Rysiek Pikułka zdobył wyrównującą bramkę i tak też zakończyła się at część gry 1-1.
W przerwie Bartek (trener) uświadomił wszystkim, że musimy przycisnąć Bird - bo wkrótce opadną z sił. Chłopcy go posłuchali i od razu przypuścili zmasowany atak na bramkę Bird czego efektem - kilknaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy bramka na 2-1 Adama Jaremy. Chwilę potem Marcin "Husky" Izdebski zdobywa trzeciego gola. 10 minut później Bartek Łaskarzewski podwyższa na 4-1. I kilka minut przed końcem gwóźdź do trumny wbija Paweł ustalając wynik meczu na 5-1. To druga bramka Pawła w dwóch meczach :)
W ostatnią niedzielę miesiąc zagramy wielki finał na boisku w Wytenshawe o godz 14.00 :)
powodzenia
Jesteśmy w finale!!!
Wczoraj pokonaliśmy Bird 'th Hand 5 - 1 !!!
Fakt 1 - boisko przypominało małe jeziorko :) - efekt - nasz bramkarz (Robert Marcinowski) po dwóch pierwszych interwencjach był cały mokry :)
Mecz zaczął się nieciekawie - w 10 minucie po zamieszaniu na naszym polu karnym Marcin i Michał wraz z napastnikiem Bird - potopili się troszeczkę w dużej kałuży skutkiem czego sędzia podyktował rzut karny. Snajper zmylił Roberta i było 0-1 dla Bird.
10 minut przed końcem pierwszej połowy Rysiek Pikułka zdobył wyrównującą bramkę i tak też zakończyła się at część gry 1-1.
W przerwie Bartek (trener) uświadomił wszystkim, że musimy przycisnąć Bird - bo wkrótce opadną z sił. Chłopcy go posłuchali i od razu przypuścili zmasowany atak na bramkę Bird czego efektem - kilknaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy bramka na 2-1 Adama Jaremy. Chwilę potem Marcin "Husky" Izdebski zdobywa trzeciego gola. 10 minut później Bartek Łaskarzewski podwyższa na 4-1. I kilka minut przed końcem gwóźdź do trumny wbija Paweł ustalając wynik meczu na 5-1. To druga bramka Pawła w dwóch meczach :)
W ostatnią niedzielę miesiąc zagramy wielki finał na boisku w Wytenshawe o godz 14.00 :)
powodzenia
sobota, 12 kwietnia 2008
Polskie Orly vs Bird 'lth Hand
Jutro gramy z Bird Lt' Hand - półfinał pucharu division 2.
Zbiórka pod kościołem o 9:15!!!
PAMIĘTAJCIE TO JEST PÓŁFINAŁ!!
Żadnego balowania dzisiaj :) po wieczorynce grzecznie do łóżeczek a jutro im pokażemy :)
Zbiórka pod kościołem o 9:15!!!
PAMIĘTAJCIE TO JEST PÓŁFINAŁ!!
Żadnego balowania dzisiaj :) po wieczorynce grzecznie do łóżeczek a jutro im pokażemy :)
czwartek, 10 kwietnia 2008
Trening odwołany
środa, 9 kwietnia 2008
Bridge Athletic - Polskie Orly - 1:7 !!!!
Witojcie panocki, hej!
Cosik tu wom powim, hej!!
Wieczorka wczorajszego piknego, nasze Orełki pyknęły se meczyk z nijokimi Bridge Athletic.
No i jakuś tak sie uwidziło że chłopackom naszym sie zachciło i
Bridge Athletic piknie rozgromiło, hej!
Marcin "Husky" Izdebski hatricka se zdobył, a po jednym goliczku pykneli se Adrianek nasz kapitanek, Bartuś co to trenerkiem nosym jes. Jeszcze Tofikowy chłopecek pokazał co potrafi i jak tu nie pszypierd..... z sysnatego meterka i bramecka jak ta lala wpadła. A ostatniu zdobył Pawełek co to nowy jesi żem ni żdązył kiej na nazwisko on ma .
Ciesym sie wsyscy radośnie i bo chłopacki jak to na wiośnie - zakwitły se hej! i bydą wygrywać tera sysciutkie meczyki , hej!
zygnam si z wam jo nadworny komyndant tyj zgrai . Romek Abramek
Cosik tu wom powim, hej!!
Wieczorka wczorajszego piknego, nasze Orełki pyknęły se meczyk z nijokimi Bridge Athletic.
No i jakuś tak sie uwidziło że chłopackom naszym sie zachciło i
Bridge Athletic piknie rozgromiło, hej!
Marcin "Husky" Izdebski hatricka se zdobył, a po jednym goliczku pykneli se Adrianek nasz kapitanek, Bartuś co to trenerkiem nosym jes. Jeszcze Tofikowy chłopecek pokazał co potrafi i jak tu nie pszypierd..... z sysnatego meterka i bramecka jak ta lala wpadła. A ostatniu zdobył Pawełek co to nowy jesi żem ni żdązył kiej na nazwisko on ma .
Ciesym sie wsyscy radośnie i bo chłopacki jak to na wiośnie - zakwitły se hej! i bydą wygrywać tera sysciutkie meczyki , hej!
zygnam si z wam jo nadworny komyndant tyj zgrai . Romek Abramek
poniedziałek, 7 kwietnia 2008
Środowy mecz!!!!!
Bardzo ważne!!!
Od kwietnia zaczęliśmy grać również w środy.
Pierwszy mecz o 18:15 na boisku Cringle w tą środę!!!!
Gramy z Bridge Athletic!!!
Obecność obowiązkowa!!!
Zbiórka o 17 pod kościołem
Od kwietnia zaczęliśmy grać również w środy.
Pierwszy mecz o 18:15 na boisku Cringle w tą środę!!!!
Gramy z Bridge Athletic!!!
Obecność obowiązkowa!!!
Zbiórka o 17 pod kościołem
niedziela, 6 kwietnia 2008
O'shea - Polskie Orly - 1:3!!!!!
Rozegraliśmy dzisiaj ćwierćfinałowy mecz pucharu drugiej dywizji .
Pierwsza połowa zakończyła się dla nas bardzo niekorzystnie - wynikiem 1:0 dla O'Shea
Ale w drugiej połowie chłopcy dali z siebie wszystko i strzelili 3 bramki tym samym przypieczętowywując zwycięstwo nad O'Shea. Nie brakowało też akcji które tylko dzięku szczęściu (dla O'Shea) a pechu dla nas nie zakończyły się bramkami. Wymienić warto ładną wrzutkę Wojtka w pole karne i piękny szcupak Bartka (trenera) - uderzenie głową i poprzeczka uratowała O'Shea od straty bramki. Inna akcja agresywne wejście Wojtka w ple karne strzał - i piłka o cal minęła prawy słupek bramki. Jeszcze później podobna akcja Marcina Izdebskiego i efekt ten sam.
Strzelali celnie dzisiaj : Adrian Antoniewicz, Bartłomiej Łaskarzewski i Wojciech Szpociński.
Pierwsza połowa zakończyła się dla nas bardzo niekorzystnie - wynikiem 1:0 dla O'Shea
Ale w drugiej połowie chłopcy dali z siebie wszystko i strzelili 3 bramki tym samym przypieczętowywując zwycięstwo nad O'Shea. Nie brakowało też akcji które tylko dzięku szczęściu (dla O'Shea) a pechu dla nas nie zakończyły się bramkami. Wymienić warto ładną wrzutkę Wojtka w pole karne i piękny szcupak Bartka (trenera) - uderzenie głową i poprzeczka uratowała O'Shea od straty bramki. Inna akcja agresywne wejście Wojtka w ple karne strzał - i piłka o cal minęła prawy słupek bramki. Jeszcze później podobna akcja Marcina Izdebskiego i efekt ten sam.
Strzelali celnie dzisiaj : Adrian Antoniewicz, Bartłomiej Łaskarzewski i Wojciech Szpociński.
piątek, 4 kwietnia 2008
O'shea - Polskie Orly
Witam.
W niedzielę gramy ćwierćfinał pucharu Division 2 z O' Shea , na boisku Cringle
Zbiórka pod kościołem o 9:15
W niedzielę gramy ćwierćfinał pucharu Division 2 z O' Shea , na boisku Cringle
Zbiórka pod kościołem o 9:15
Subskrybuj:
Posty (Atom)