W ubiegłą środę rozegralismy rewanżowy mecz w lidze z Hideaway (Somalijczycy) który zremisowaliśmy 4:4 po bramkach: Husky'ego, Adriana, Bartka i Wojtka.
W niedzielę chłopcy stoczyli ciężki mecz, w którym Michał Żygadło stanął na bramce w zamian za kontuzjowanego Bartka Mikuckiegi i nieobecnego Roberta "Chudego" Marcinowskiego. Mimo dzielnej postawy Michała - przegraliśmy 6-5 - zdecydowanie brakowało werwy i ogólnie morale naszej drużyny nie stało na wysokim poziomie :(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz