poniedziałek, 14 kwietnia 2008

POLSKIE ORLY - BIRD 'TH HAND - 5:1 !!!!!

Witajcie!!

Jesteśmy w finale!!!
Wczoraj pokonaliśmy Bird 'th Hand 5 - 1 !!!
Fakt 1 - boisko przypominało małe jeziorko :) - efekt - nasz bramkarz (Robert Marcinowski) po dwóch pierwszych interwencjach był cały mokry :)
Mecz zaczął się nieciekawie - w 10 minucie po zamieszaniu na naszym polu karnym Marcin i Michał wraz z napastnikiem Bird - potopili się troszeczkę w dużej kałuży skutkiem czego sędzia podyktował rzut karny. Snajper zmylił Roberta i było 0-1 dla Bird.
10 minut przed końcem pierwszej połowy Rysiek Pikułka zdobył wyrównującą bramkę i tak też zakończyła się at część gry 1-1.
W przerwie Bartek (trener) uświadomił wszystkim, że musimy przycisnąć Bird - bo wkrótce opadną z sił. Chłopcy go posłuchali i od razu przypuścili zmasowany atak na bramkę Bird czego efektem - kilknaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy bramka na 2-1 Adama Jaremy. Chwilę potem Marcin "Husky" Izdebski zdobywa trzeciego gola. 10 minut później Bartek Łaskarzewski podwyższa na 4-1. I kilka minut przed końcem gwóźdź do trumny wbija Paweł ustalając wynik meczu na 5-1. To druga bramka Pawła w dwóch meczach :)

W ostatnią niedzielę miesiąc zagramy wielki finał na boisku w Wytenshawe o godz 14.00 :)
powodzenia

Brak komentarzy: